Witamy
Drogi Boże, Przez cały dzisiejszy dzień do tej pory postępuję jak należy. Nie złościłem się, nie byłem chciwy, złośliwy, samolubny, zazdrosny ani uszczypliwy, nic jeszcze nie wypiłem ani nie fajczyłem. Nawet ani razu nie skłamałem. Jestem Ci za to bardzo wdzięczny. Ale drogi Boże, za chwilę zamierzam wstać z łóżka i od tej pory bardzo będę potrzebował Twojej pomocy.
- Wojciech Cejrowski
Świadectwa z Rekolekcji Wakacyjnych - Różanystok 2009
środa, 23 grudnia 2009r.
Mam na imię Kasia, chciałam tylko powiedzieć, że Pan Bóg ponownie zapewnił mnie, że się o mnie troszczy, że nie muszę się bać o to co będzie, że On zawsze mnie poprowadzi, że zawsze będzie dobrze. Chwała Panu!
Teresa. Ja chcę powiedzieć, że odkąd pamiętam, to byłam nieśmiała. Już w szkole podstawowej dla mnie wielkim stresem było podejść do tablicy i mówić cokolwiek, tak było przez całe życie. Z wiekiem, wiadomo, człowiek trochę nabywa tej śmiałości, pamiętam, że na pierwszym Weekendzie Alfa powiedziałam jedno zdanie, chociaż nie zamierzałam. Jak już dostałam to światło, to czułam, że mam powiedzieć. Na drugim Weekendzie powiedziałam 4 zdania, już nawet nie pamiętam, a dzisiaj mam tyle odwagi! I się teraz lękam, bo usłyszałam, że trzeba się streszczać w 3 minuty. Wierzę, że Bóg da mi te słowa, które mam powiedzieć. Ja bardzo chciałam tutaj przyjechać w celu głębszego poznania Pana Boga. Cały czas miałam niedosyt, zapisałam się jako pierwsza. Jadąc tutaj byłam jako bezrobotna, jadąc tutaj nie śpieszyłam się podejmować, pracy, chociaż jest praca. Znajomi, przyjaciele przynaglali: a szukasz, a byłaś, itd. Ja natomiast czekałam, kiedy tu przyjadę, gdyż chciałam usłyszeć od Boga, gdzie On mnie widzi, jaką ja mam wykonywać pracę. Ja z tym tylko przyjechałam i teraz wiem, że gdziekolwiek Bóg mnie wyśle, ja to pokocham, że będzie to moim życiem. Mam w sobie tyle miłości, że właściwie to nawet myślałam, że po co mi praca (...). Jechałam tutaj z jedną prośbą do Boga, a dostałam tak wiele. Jestem, byłam nałogowcem, od 13 roku życia zaczęłam palić papierosy. Dwa razy tylko rzuciłam na moment, 2 razy miałam łaskę od Boga, którą straciłam nie wiem jak. Gdy jednak Bóg zabiera nałóg, ten głód nikotynowy jest taki, że nie szalejemy, nie żremy, za przeproszeniem. Lekarz wypisał mi takie tabletki Tabex , które zmniejszają uczucie głodu nikotynowego, zabrałam je ze sobą, aby tutaj stosować. Gdy tylko tu przyjechałam, do Różanegostoku, czułam się tak, jakbym nigdy nie paliła. Za tę nieograniczoną ilość łask chwała Panu!
Mam na mię Marta, chciałam Panu Bogu podziękować za cuda Pana Boga, których doświadczałam w Was wszystkich, jestem pełna wdzięczności, kiedy mogę to widzieć, ten czas przemiany. Jest to dla mnie największym szczęściem, że mogłam tego doświadczyć, że mogłam to widzieć, jak Pan Bóg niesamowicie działa, jak niesamowicie kocha. Za to chwała Panu.
Mam na imię Basia i chcę Panu Bogu podziękować za te rekolekcje, za wszystko, czego tutaj doświadczyłam, za pewne sprawy, które Pan Bóg mi pokazał, w szczególności za temat przebaczania. Ja wiem, że kiedy wrócę do domu, to muszę się tym poważnie zająć w moim życiu, jest taka jedna sprawa. Także dziękuję Panu Bogu za to, że otworzył mi oczy. Jak wielu z Was przyjechałam tutaj z wieloma intencjami, ale zrozumiałam, że najważniejsze jest kochać Pana Jezusa, żeby Jego kochać, a reszta się ułoży. Chwała Panu!