Witamy
„Paradoksalnie mamy tendencję by poświęcać mnóstwo czasu na zarabianie pieniędzy, prowadzenie biznesu, gonitwę za sukcesem, a zaniedbujemy to co jest naszą najcenniejszą własnością – czas na to ku czemu zostaliśmy stworzeni: wspólnotę”
- John Ortberg
Ekumenizm: kolejny krok ku pojednaniu
wtorek, 6 października 2009r., autor: tadeusz
Podczas niedawnego spotkania ekumenicznego patriarchy Konstantynopola Bartolomeusza z kardynałem Walterem Kasperem, odpowiedzialnym w Watykanie za dialog ekumeniczny, oraz arcybiskupem Neapolu, kardynałem Crescenzio Sepe, hierarchowie zgodnie podkreślili pragnienie jedności oraz chęć kontynuowania wznowionego w 2006 roku międzynarodowego dialogu rzymskokatolicko-prawosławnego.
W październiku br. na Cyprze odbędzie się kolejna runda dialogu poświęcona posłudze biskupa Rzymu. Mimo iż teoretycznie prawosławni przyznają, że Rzym a wraz z nim papiestwo posiadały godność pierwszej spośród starożytnych stolic patriarchalnych, to jednak interpretacja jego praktycznej realizacji wciąż jest przedmiotem sporu, także wśród prawosławnych.
O ile Bartolomeuszowi oraz ekumenicznie otwartym Cerkwiom zależy na zbliżeniu z Rzymem, o tyle działania Patriarchatu Konstantynopola spotykają się z krytyką niektórych biskupów prawosławnych, szczególnie tych znajdujących się pod jurysdykcją kanoniczną Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej oraz Greckiego Kościoła Prawosławnego.
Portal cerkiew.pl poinformował, że metropolita Kalavryty i Egialii Ambroży skrytykował patriarchę Bartolomeusza za przekraczanie dopuszczalnych granic z Kościołem rzymskokatolickim.
Metropolita Kalavryty i Egialii Ambroży (północna część Peloponezu) z Greckiego Kościoła Prawosławnego uważa, iż konstantynopolitański patriarcha Bartłomiej I "przekracza dopuszczalne granice" w dialogu z Kościołem rzymskokatolickim. - Z bólem w sercu pobożnie prosimy, by w przyszłości dialogowi teologicznemu w żaden sposób nie towarzyszyły wspólne modlitwy wraz ze wspólną celebracją liturgiczną – cytuje słowa hierarchy do Bartolomeusza cerkiew.pl, powołując się na serwis prawosławie.ru. - Takie działania - pisze władyka Ambroży - mogą sprawiać wrażenie, że nasz Kościół prawosławny postrzega katolików jak prawdziwy Kościół, a papieża - jak kanonicznego biskupa Rzymu. Powstaje wrażenie, że patriarcha w pośpiechu próbuje połączyć obydwa Kościoły.
Źródło: ekumenizm.pl